Bzium!

Siemacie,
Rozpoczynam kolejny wpis. Zacznę od pogody, bo to znacząca zmiana – zrobiło się zajebiście. Te 20 stopni to temperatura idealna. Mogłoby tak zostać.. No ale, co z pogodą związane, to zmiana mego „usportowienia”. I do tego po części nawiązuje ten post.


Crossgolf, turbogolf, offgolf, jak zwał tak zwał. Jest to alternatywna wersja golfa. Gra się wszędzie, opuszczone miejscówki, łąki, pagórki, byle nie narobić komuś szkód ;p. Różnica taka, że wystarczy już 1 używany kij za 20zł i piłeczka za 1zł :). Troche techniki, wyrwanej trawy, ale jak już wyjdzie.. Jest feeling nie do opisania. Kto próbował ten wie. Zgubiłem już sporo piłek no, ale to nie ma znaczenia. Polecam, zachęcam, moge nauczyć(ale tylko dziewczyny) i chetnie rozegram z kimś partyjkę.

Zaczynamy na elegankiej trawce, a poźniej to się różne rzeczy dzieją.


Piłeczka przy zajebistym uderzeniu lata konkretnie szybko i na pokaźnie odległości. Ogólnie rzecz ujmując jest zajebiście. Przydałaby się fota gdzie widać jak gram, no ale sam sobie nie zrobie ;]. Więcej ynfo znajdziecie na googlach.

PS.  Zapraszam na BITWĘ NA PODUSZKI, trza być obowiązkowo!
PPS. Nie komentujcie mi blogowych wpisów na gg.