Takie nic.

Cieplej się robi. Wiosna idzie, albo zima odchodzi. Pisać na blogu o pogodzie? Nie wiem, ale nie ma śniegu – nie ma snowboardu. Duży mankament, największy i jedyny. Byle jakie zdjęcia z byle jakiej szuflady. Nie mam weny do focenia.

1.

2.