Warsztat samochodowy – 95/365



Jedna z lepszych konsol przenośnych. Stwierdzę nawet, że lepsza, niż GameBoy. Leżała uszkodzona, miałem plan ją naprawić, ale wygląda na to, że to jej koniec :(.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA


Też byłem zaskoczony 😉

Do tymczasowego aparatu doszedł tymczasowy komputer. Poziom trudności tej zabawy wzrasta.

Tkanie to bardzo czasochłonne zajęcie, ale efekt jest super. A to tylko część pracy dyplomowej mojej drugiej połowy.

Za oknem deszcz, więc kombinuję w domu 😉

Dzisiaj już prawie wiosna w powietrzu. Zdjęcie mało wiosenne, ale wpadło mi w oko 🙂

Kamery, wszędzie kamery!

Ciekawa rzecz, którą sprezentował mi kolega Tomek (dzięki!). Co ciekawe nadal działa. Pochodzi z 1988 roku (ma już 29 lat!), została wyprodukowana przez firmę Tiger i pewnie dostarczała wtedy tyle rozrywki co teraz gogle VR ;). No i ta retro grafika na froncie. Coś pięknego.
PS Zdjęcie zostało wykonane obiektywem o podobnym wieku, Helios z 1987 🙂

Ostatnio wracam do muzyki, której słuchałem kilka lat temu.

Oto Batman, przyleciał prosto z aliexpress. A tu w filmowej scenerii ucieka przed wybuchem. Klasyka kina.

Poznajcie Weronikę, która jest studentką wzornictwa i architektury wnętrz na warszawskiej ASP. Weronika stworzyła lampę wykonaną z bioplastiku, której „tarcze” można dowolnie wymieniać. A te tarcze są tu najciekawsze. Są takie z ryżu zabarwione pieprzem cayenne, są też takie wykonane z makaronu ryżowego i zabarwione spiruliną. Całość daje niepowtarzalny efekt, nawet po wyłączeniu, bo lampy są fluorescencyjne.
Miałem okazję zrobić kilka ładnych zdjęć dla Weroniki. Może poświęcę tej lampie osobny wpis ;).








_




Mam nowy ulubiony aparat – Canon Canonet 28, jest piękny i robi świetne zdjęcia. Film to jakiś najtańszy Kodak 200








Kadry z ulicy kalwaryjskiej, na której kiedyś mieszkałem. Miejsca, które widziałem codziennie, w drodze do pracy, z pracy itd. Miejsce, z którym wiąże się ogromna ilość pozytywnych wspomnień.




































Sporo kadrów, bo nie mogłem się zdecydować. Wyciągnięte z szuflady z krakowskiego instameetu na lotnisku Balice podczas, którego można było pospacerować po pasie startowym i zobaczyć lotnisko wojskowe. Jaram się.
Sprawdźcie też mojego instagrama .










Kilka zakamarków Krakowa.
_





Na dysku zawsze znajdę zdjęcia, które leżą i czekają na lepszy dzień. Powyżej kilka z nich, zupełnie ze sobą nie powiązanych. Ostatnie to idealne podsumowanie ulicy kalwarysjkiej w Krakowie.




Krople deszczu na szybie samochodu podczas nocnej przejażdżki. Czy jest ktoś kto nie lubi takiego klimatu?
Kliknij po soundtrack