Pani na przystanku – 44/365



Oto Ania :3, moja druga połowa. poszliśmy dzisiaj na kolacje. Było niesamowicie!

Nie wiem kto wygrał, ale zdjęcie powstało w ułamku sekundy. Sekundę później kadr by nie istniał, a podoba mi się bardzo.

Wracam na ulicę z aparatem, tym razem warszawską.

Poznajcie Krzysztofa, który jest fryzjerem, artystą, szkoleniowcem, przedsiębiorcą, projektantem i ogólnie fajnym zakręconym gościem, który zapracował na swój sukces. Zobaczcie jak kozacko urządził sobie salon – Fengii

Poznajcie Weronikę, która jest studentką wzornictwa i architektury wnętrz na warszawskiej ASP. Weronika stworzyła lampę wykonaną z bioplastiku, której „tarcze” można dowolnie wymieniać. A te tarcze są tu najciekawsze. Są takie z ryżu zabarwione pieprzem cayenne, są też takie wykonane z makaronu ryżowego i zabarwione spiruliną. Całość daje niepowtarzalny efekt, nawet po wyłączeniu, bo lampy są fluorescencyjne.
Miałem okazję zrobić kilka ładnych zdjęć dla Weroniki. Może poświęcę tej lampie osobny wpis ;).

Polska szkoła reklamy ciągle aktywna. Przy okazji zauważyłem, że na 3 ostatnich zdjęciach wszystkie osoby są ustawione twarzą w prawą stronę. Dziwne.

Chwilę wcześniej Pani wciskała przycisk zmiany świateł za pomocą tej laski. Szkoda, że się trochę spóźniłem ze zdjęciem ;).

Ciężko wrócić do rzeczywistości po urlopie. Na zdjęciu ściana w Częstochowie 🙂

Czasami na szlaku dzieje się więcej, niż można się spodziewać.

Strasznie było dzisiaj zimno, ręce marzną, a ja noszę ze sobą wszędzie ten aparat 🙂

Budują nowe mieszkania zaraz obok miejsca, gdzie mieszkam.

Warszawa i jej perony, które ułożyły się w ramkę. Jutro i pojutrze też spodziewajcie się kadrów ze stolicy 🙂

Smog dzisiaj przewiało to i rowerzyści się pojawili.

Wybór zdjęcia był dzisiaj trudny. Zdziwiłem się, bo nie przyłożyłem się zbyt mocno. Po chwili zastanowienia stwierdzam, że pomimo innych kadrów na dysku to właśnie Panowie zasługują na osobny wpis. Są bezbłędni.

Ostatnio odkryłem świetny bar mleczny w Krakowie – Smakosz przy ulicy Mogilskiej. Jedzenie jest tam przepyszne (ten schabowy z kapustą!). Wśród Klientów sporo starszych i bardzo uśmiechniętych ludzi, którzy spotykają się tam nie tylko zjeść, ale i pospędzać wspólnie czas. Piękny klimat :), polecam!













Piękne muzeum. Pablo Picasso, Salvador Dali, Andy Warhol, Piet Mondrian, Jackson Pollock, Claude Monet i więcej. W dodatku za darmo. Grzech nie odwiedzić.








_




Mam nowy ulubiony aparat – Canon Canonet 28, jest piękny i robi świetne zdjęcia. Film to jakiś najtańszy Kodak 200








Kadry z ulicy kalwaryjskiej, na której kiedyś mieszkałem. Miejsca, które widziałem codziennie, w drodze do pracy, z pracy itd. Miejsce, z którym wiąże się ogromna ilość pozytywnych wspomnień.