Kolacja – 187/365








Jedna z lepszych konsol przenośnych. Stwierdzę nawet, że lepsza, niż GameBoy. Leżała uszkodzona, miałem plan ją naprawić, ale wygląda na to, że to jej koniec :(.

Dzisiaj żegnam się z aparatem, który towarzyszył mi przez 20 dni – od 49 do 68 wpisu. Mały, poręczny bezlusterkowiec – Olympus Pen E-PL6. Bardzo polubiłem jego kompaktowe wymiary i małą wagę. Zachowywał przy tym też zadowalającą jakość. Fajnie sprawdzał się jego obracany ekran. Zmiana aparatu lekko odświeżyła projekt i pozwoliła mi spojrzeć na okolicę nieco inaczej.
Kilka minusów dawało się we znaki (niemal bezużyteczny tryb manualny), ale mimo to bardzo polecam tę konstrukcję. Szczególnie spodobał mi się rozmiar obiektywów, które można wrzucić do wewnętrznej kieszeni i o nich zapomnieć, bo są tak małe 😉

Długi czas naświetlania, szklane biurko i dioda z telefonu. Tym oto sposobem powstało zdjęcia mojego ulubionego aparatu – Canon Canonet 28. Pierwszą kliszę zrobioną tym modelem możecie zobaczyć tutaj

Obiektyw tele nadal w użyciu.

Budują nowe mieszkania zaraz obok miejsca, gdzie mieszkam.

Pierwsze małe osiągnięcie – projekt działa już 10 dni i nadal bardzo mi się ta zabawa podoba!

Zaczynam. A miałem zacząć już prawie 6 lat temu. 6 lat zajęło mi zdecydowanie się na zmierzenie się z tym tematem. Szjeet. Tym razem musi się udać.
Plan jest prosty. Oto kilka zasad których będę przestrzegał
1. Robię 1 zdjęcie dziennie – aparatem lub telefonem
2. Nie robię zdjęć na zapas, nie wrzucam zdjęć z szuflady w ramach tej akcji,
3. Publikuję je na blogu w kategorii projekt365 oraz wrzucam do aplikacji tookapic (nie jestem jeszcze w pełni do niej przekonany, trochę topornie działa). Chcę ocenić co lepiej się nada. Zdjęcia zrobione telefonem mogą też wylądować na moim Instagramie
5. Profit!
6. Pozostałe zdjęcia są publikowane niezależnie od projektu365
7. Wy trzymacie kciuki.
Na początek zdjęcie z telefonu, manualne ustawienia i obróbka w Lightroom Mobile. Kraków, Rondo Mogilskie, 2.01.2016








_




Mam nowy ulubiony aparat – Canon Canonet 28, jest piękny i robi świetne zdjęcia. Film to jakiś najtańszy Kodak 200




Krople deszczu na szybie samochodu podczas nocnej przejażdżki. Czy jest ktoś kto nie lubi takiego klimatu?
Kliknij po soundtrack

_
_

_
_
_
_

Z miasta do lasu.

Z szuflady, bo ciągle nie było odpowiedniego momentu na przywitanie się z zimą.
