Apparat @ Stara Zajezdnia

1


2


4


5


6_7


8


9


10


11


12


13


14


15_16


17


18


19


20


21


22


23

Apparat oraz Chmara & Winter w Starej Zajezdni. Super miejsce, dobre nagłośnienie, tylko lepszego światła i wizualizacji zabrakło. Czekam na więcej w tej lokalizacji, bo jest duży potencjał. Dla chcących poznać i posłuchać raz, dwa i trzy

Saschienne @ Prozak 2.0

1


2


3


4


5


6


7

Wracam z wpisami, wrzucam zaległości. Prozak 2.0 i Saschienne (+support) dla Brand New Anthem. Jak dla mnie średnio, zdjęcia też średnio.
W kolejce na publikację czeka Kamp! z Fair Weather Friends oraz Brodka. Wrzucę też coś z Wesela, które ostatnio fotografowałem. Wszystko później.
Poza tym nie mam czego słuchać!

Off Festival 2012 – 2.08

1


Pojechałem na Off Festival w Katowicach, po raz trzeci. Tym razem dzięki New Anthem dostałem akredytację i photopass dzięki czemu mogłem fotografować do woli :). Cała impreza poprzedzona była koncertami w Centrum Kultury i klubie Hipnoza. Właśnie z tego dnia pochodzą zdjęcia. Dla ciekawskich wrzucę też linki muzyką fotografowanych artystów :).



2

Na powyższch zdjęciach gra Alva Noto, którego koncert przysporzył mi wiele problemów przy robieniu zdjęć – twarz muzyka oświetlona wyłącznie laptopem.

Alva Noto – Module 7


3


4


5


6


7


8


Sound Bombing zafundował BNNT.


9


10


11


12


13


14


Matthew Herbert i jego płyta One Pig, która ukazuje życie świni (!) od urodzenia do dania na talerzu. Był nawet kucharz, który gotował w czasie koncertu ;).

Matthew Herbert – August 2010


15_16


18


19


20


21


22


23


24


25


26


27_28


29_30


31


Kolejny występ to Sleep Party People, którzy po prostu zaczarowali. Wystarczy posłuchać

Sleep Party People – I’m Not Human At All
Sleep Party People – Chin


Później zagrał jeszcze Nils Frahm z Peterem Broderickiem, ale nie mam żadnej fotki, po prostu odpłynąłem ;).


Pozostały jeszcze 3 dni zdjęć, będzie tego sporo.

Open'er 2012

1
No to jedziemy na open’era :). Zrobiłem wydarzenie na fb o wspólnej podróży i tyle ludzi przyszło : O


2
TLK wprowadziło obowiązkową rezerwacje miejsc, a że każdy miał gdzie indziej to postanowiliśmy siedzieć gdzie popadnie byle razem 😉


3
Podróż na open’era musi mieć ciekawe widoki za oknem. Tutaj Warszawa około 4 czy 5 nad ranem.


4
Ciężko było zasnąć, ale niektórym wychodziło to całkiem nieźle


5
Po przyjeździe niektórzy byli załamani pogodą. Chłodno, trochę mokro


6
Nam to nie przeszkadzało 😀


6_1
Dzień zerowy jak zwykle minął na tradycyjnym posiedzeniu na plaży, a fotka już z powrotu. Warto zauważyć – ciągle widać trawę


7
Hipsterzy mieli strach w oczach, bo mogli się ubrudzić!


8
Strach w oczach


9
Strach w oczach


9_1
Trzeba było wyluzować


10
iść na żywioł


11
Albo się hipstersko przygotować


12
Albo olać Babie doły i wyjechać do centrum


13
Gdzie błota nie było


14
Albo zostać na miejscu i pić.


15
niektórzy jedli i pili w pośpiechu. My też!


16
Cisza przed burzą


18
shitstorm


19
shitstorm


20
Idziemy na koncert. /komórką


21


No i się wypogodziło, a błoto zostało /komórką