Parachute Youth @ Prozak 2.0



_







Nadrabiania zaległości ciąg dalszy – Parachute Youth, do posłuchania. Krótki koncert zakończony DJ setem.



_







Nadrabiania zaległości ciąg dalszy – Parachute Youth, do posłuchania. Krótki koncert zakończony DJ setem.





Kixnare z Prozaka, czyli mała rozgrzewka przed Parachute Youth. Dla chętnych do posłuchania



_








_
_
_

















Wcześniej był Kamp to teraz Brodka i Kamp


_





Jak w tytule. Wrzucanie zaległości trwa. Jeśli ktoś nie zna FWF – to niech sobie posłucha
Poza tym chciałem napisać, że nowa płyta Toro y Moi jest fajna.







Wracam z wpisami, wrzucam zaległości. Prozak 2.0 i Saschienne (+support) dla Brand New Anthem. Jak dla mnie średnio, zdjęcia też średnio.
W kolejce na publikację czeka Kamp! z Fair Weather Friends oraz Brodka. Wrzucę też coś z Wesela, które ostatnio fotografowałem. Wszystko później.
Poza tym nie mam czego słuchać!

_


_


Iggy, którego fotografowałem (niestety) z publiki. Co za koncert!



_
_

_



_
_



























_









_

_

Coś co już dawno powinno się tutaj pojawić.

Pojechałem na Off Festival w Katowicach, po raz trzeci. Tym razem dzięki New Anthem dostałem akredytację i photopass dzięki czemu mogłem fotografować do woli :). Cała impreza poprzedzona była koncertami w Centrum Kultury i klubie Hipnoza. Właśnie z tego dnia pochodzą zdjęcia. Dla ciekawskich wrzucę też linki muzyką fotografowanych artystów :).

Na powyższch zdjęciach gra Alva Noto, którego koncert przysporzył mi wiele problemów przy robieniu zdjęć – twarz muzyka oświetlona wyłącznie laptopem.
Alva Noto – Module 7






Sound Bombing zafundował BNNT.






Matthew Herbert i jego płyta One Pig, która ukazuje życie świni (!) od urodzenia do dania na talerzu. Był nawet kucharz, który gotował w czasie koncertu ;).
Matthew Herbert – August 2010
_









_
_

Kolejny występ to Sleep Party People, którzy po prostu zaczarowali. Wystarczy posłuchać
Sleep Party People – I’m Not Human At All
Sleep Party People – Chin
Później zagrał jeszcze Nils Frahm z Peterem Broderickiem, ale nie mam żadnej fotki, po prostu odpłynąłem ;).
Pozostały jeszcze 3 dni zdjęć, będzie tego sporo.


Urwanie chmury w Gdyni

No to jedziemy na open’era :). Zrobiłem wydarzenie na fb o wspólnej podróży i tyle ludzi przyszło : O

TLK wprowadziło obowiązkową rezerwacje miejsc, a że każdy miał gdzie indziej to postanowiliśmy siedzieć gdzie popadnie byle razem 😉

Podróż na open’era musi mieć ciekawe widoki za oknem. Tutaj Warszawa około 4 czy 5 nad ranem.

Ciężko było zasnąć, ale niektórym wychodziło to całkiem nieźle

Po przyjeździe niektórzy byli załamani pogodą. Chłodno, trochę mokro

Nam to nie przeszkadzało 😀

Dzień zerowy jak zwykle minął na tradycyjnym posiedzeniu na plaży, a fotka już z powrotu. Warto zauważyć – ciągle widać trawę

Hipsterzy mieli strach w oczach, bo mogli się ubrudzić!

Strach w oczach

Strach w oczach

Trzeba było wyluzować

iść na żywioł

Albo się hipstersko przygotować

Albo olać Babie doły i wyjechać do centrum

Gdzie błota nie było

Albo zostać na miejscu i pić.

niektórzy jedli i pili w pośpiechu. My też!

Cisza przed burzą

shitstorm

shitstorm

Idziemy na koncert. /komórką

No i się wypogodziło, a błoto zostało /komórką

