Olympus PEN – 69/365

Dzisiaj żegnam się z aparatem, który towarzyszył mi przez 20 dni – od 49 do 68 wpisu. Mały, poręczny bezlusterkowiec – Olympus Pen E-PL6. Bardzo polubiłem jego kompaktowe wymiary i małą wagę. Zachowywał przy tym też zadowalającą jakość. Fajnie sprawdzał się jego obracany ekran. Zmiana aparatu lekko odświeżyła projekt i pozwoliła mi spojrzeć na okolicę nieco inaczej.
Kilka minusów dawało się we znaki (niemal bezużyteczny tryb manualny), ale mimo to bardzo polecam tę konstrukcję. Szczególnie spodobał mi się rozmiar obiektywów, które można wrzucić do wewnętrznej kieszeni i o nich zapomnieć, bo są tak małe 😉

Wadowice – 55/365

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wadowice, czyli miasto gdzie uczęszczałem do liceum (TEGO SAMEGO CO PAPIEŻ, przypadek?). Mocno się tutaj pozmieniało od mojej ostatniej wizyty, na plus. W lutym turystów niewiele, rynek na zdjęciu raczej pusty. Sobotnie popołudnie wydawało się niezwykle spokojne.

Budynek – 51/365

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Inny aparat i komputer zastępczy. Najbliższe 10 dni naprawdę będzie dużym wyzwaniem. Ten budynek już się pojawiał, dlatego postaram się go ograniczyć w na zdjęciach w najbliższym czasie 😀